AKTUALNOŚCI

2019-12-06
2019-11-29
2019-10-25
Istotnym elementem projektu „EUREGIO PL-CZ” zrealizowanego w latach 2012-2014 przez 6 euroregionów pogranicza polsko-czeskiego były działania ukierunkowane na transferowanie wiedzy z innych regionów granicznych. Stowarzyszenie „Olza” odpowiadało między innymi za realizację dwóch wyjazdów studyjnych do Dunkierki (francusko-belgijskie pogranicze) w ramach współpracy z EUWT West-Vlaanderen/Flandre-Dunkerque-Côte d’Opale oraz do Kehl (francusko-niemieckie pogranicze) w ramach współpracy z Euro-Institutem w Kehl.
Uroczyste wręczanie prestiżowych wyróżnień „Nagroda Euroregionu Neisse-Nisa-Nysa 2019”, odbywające się każdorazowo pod koniec roku, w minionym roku odbyło się 22 listopada po polskiej stronie ERN w Zdrojowym Teatrze Animacji w Jeleniej Górze.
„Program, który zmienia polsko-czeskie pogranicze” to konferencja, która odbyła się 24.10.2019r. w Bielsku-Białej, a zorganizowana została przez Regionalny Punkt Kontaktowy Programu Interreg V-A Republika Czeska – Polska realizujący działania informacyjno - promocyjne na rzecz Programu w ramach projektów Pomocy Technicznej.

NAJBLIŻSZE WYDARZENIA

Witamy na stronie projektu "EUREGIO PL-CZ"!

Szanowni Państwo,

Witamy na stronie internetowej projektu  „EUREGIO PL-CZ”. Projekt jest finansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Republika Czeska - Rzeczpospolita Polska 2007-2013.

Projekt jest realizowany przez 11 partnerów – Stowarzyszeń tworzących narodowe strony 6-ciu euroregionów na polsko-czeskim pograniczu tj. Euroregion Beskidy, Glacensis, Nysa, Pradziad, Silesia i Śląsk Cieszyński.

Zasadniczym celem projektu jest wzajemne poznanie specyfiki Euroregionów funkcjonujących na pograniczu polsko-czeskim a także skorzystanie z wiedzy i doświadczenia bardziej rozwiniętych Euroregionów działających na innych pograniczach europejskich.

Merytoryczna wymiana doświadczeń i najlepszych praktyk, analiza problemów i barier we współpracy transgranicznej oraz nawiązanie i zintensyfikowanie sieci kontaktów i wzajemnej współpracy będą stanowić podwaliny stabilnej i rzetelnej realizacji Programu w nowym okresie programowania 2014-2020.

Szczegółowe informacje o projekcie znajdziecie Państwo w menu głównym w zakładce „O projekcie”.

Zachęcamy do lektury oraz śledzenia relacji z przebiegu poszczególnych działań projektowych, które na bieżąco będziemy zamieszczać na stronie projektu.

_______________________________________________________________________________

„Zgubić“ to dziwne słowo, czyli: a nie mówiłem

Feletion Jany Novotnej Galuszkovej, sekretarz czeskiej części Euroregionu Silesia

 

Z pewnością każdy z nas znalazł się kiedyś w sytuacji, gdy ktoś nam doradza, a my nie chcemy słuchać jego rad i działamy po swojemu. A gdy jego słowa się ziszczą i przyznamy się do tego, usłyszymy znienawidzone: a nie mówiłem. A więc czasami wolimy prawdę przemilczeć lub nawet temu swojemu doradcy (koledze, żonie, teściowej) nakłamać, byle tylko uniknąć mentorowania, które w tym momencie jest już całkowicie zbędne i jest tylko przejawem triumfu naszego doradcy. Nie wszystkie tego typu sytuacje muszą jednak kończyć się uczuciem złości po jednej stronie i uczuciem zwycięstwa po stronie drugiej. Przeciwnie, mogą skończyć się rozbawieniem i śmiechem obu stron. Jak choćby wtedy w przedświątecznej Warszawie, gdy w ramach wspólnego projektu udaliśmy się z partnerami z innych euroregionów, aby pokazać czołowym politykom to wszystko, co robimy na naszym polsko-czeskim pograniczu, aby wzmacniać i rozwijać współpracę transgraniczną. Po zakończeniu tej prezentacji postanowiliśmy, że w ramach kontynuowania zacieśniania wzajemnych stosunków udamy się do jednego z warszawskich pubów. W tym momencie kolega Mirek zaproponował, aby wszyscy zostawili swoje telefony komórkowe „w domu“ (czyli w hotelu), aby nic nie zakłócało rozwijania wzajemnych relacji. Co? Dwie, trzy godziny bez komórki? Nigdy w życiu! Kolega Mirek był więc jedynym, który kierował się swoją zgłoszoną w dobrych intencjach radą i dzięki temu w pełni delektował się spotkaniem w Bazyliszku na Starówce. Jego wielokrotnie wypowiadane: a nie mówiłem reszta grupy wolała ignorować, bo coraz bardziej rozdrażnieni załatwialiśmy przez telefon sprawy służbowe, a swoich najbliższych przekonywaliśmy, że obrady są bardzo długie, trudne, a ten hałas w tle to tylko burzliwe reakcje polityków na nasze sukcesy. A potem podczas wieczornego powrotu z Bazyliszka stało się: nasza młoda koleżanka Olga stwierdziła, że nie ma swojej komórki (której wbrew radzie Mirka oczywiście nie zostawiła w hotelu)! Wprawdzie nie chodziło o jakiś drogi model, ale był to już drugi telefon, który zgubiła w trakcie jednego projektu! No i co teraz robić? Wpadłam na pomysł: zadzwonię pod jej numer i jeżeli ktoś, kto znalazł jej telefon, odezwie się, to wyjaśnię mu całą sytuację i poproszę o zwrot komórki. Po kilku sygnałach usłyszałam po drugiej stronie męski głos. Wzięłam oddech… i w tym momencie za nic w świecie nie mogłam sobie przypomnieć, jak po polsku powiedzieć „ztratit telefon”! Jak po polsku powiedzieć „hledat“ (to znane „szukać“, które nam, Czechom, brzmi tak wulgarnie), wie każdy, ale „ztratit“? No przecież „zgubić“, w jednej chwili przypomniała mi się czytanka z podręcznika języka polskiego pod nazwą „Maryla zgubiła parasolkę“. Udało mi się w końcu wyjaśnić wszystko męskiemu głosowi po drugiej stronie, telefon wrócił do swojej właścicielki, a na słowa Mirka: a nie mówiłem wszyscy reagowaliśmy gromkim śmiechem. A jaki z tego morał dla mnie? Gdy ktoś nam dobrze radzi, lepiej go posłuchać, i w każdym projekcie liczyć się z jakąś stratą. A „zgubić“ to rzeczywiście dziwnie słowo!